Ruch Radzionków podzielił się punktami ze Stalą Bielsko - Biała w ostatnim meczu rundy jesiennej. Spotkanie, które miało być porywającym widowiskiem, rozczarowało. Z jednego punktu bardziej zadowoleni są goście, z całej rundy - Cidry, które przerwę zimową spędzą na fotelu lidera.
Za nami kolejna runda, w której mogliśmy emocjonować się rozgrywkami czwartoligowymi. Czy na półmetku rozgrywek możemy być zadowoleni z postawy „Cidrów”? Czy zostały zrealizowane postawione przed sezonem cele? Na pewno o niektórych meczach wolelibyśmy zapomnieć, ale były spotkania i takie, w których poziom gry przypominał piłkę w wyższych klasach rozgrywkowych. W jakim więc humorze może być kibic Ruchu po rundzie jesiennej?
Warto kibicować, warto utożsamiać się z jakimś klubem. Dlaczego? Dlatego, by związać się ze swoją małą ojczyzną. W czasach globalizacji, gdy przywiązanie do korzeni dla wielu przestaje być wartością, kibice z dumą podkreślają, skąd pochodzą.
Sam tytuł mówi chyba wszystko. Teraz albo nigdy. Kiedy jak nie teraz?! Stwierdzenie to odnosi się zarówno do Klubu, do drużyny, czyli zawodników jak i do nas, kibiców. Kiedy jak nie teraz się odrodzić? Kiedy jak nie teraz znów coś osiągnąć? Kiedy jak nie teraz, żeby znów o nas było głośno? Kiedy jak nie teraz aby na nasz stadion wrócili kibice?